Zawiadomienie biura podróży o nieprawidłowościach – nasze prawo czy obowiązek?

Często zwracamy Waszą uwagę na kwestię zawiadomienia biura podróży o nieprawidłowościach w wykonaniu umowy. Podkreślamy, jak ważne jest nie tylko samo poinformowanie np. rezydenta o brakach czy uszkodzeniach w pokoju, ale także zadbanie, by tego typu zgłoszenie mieć pisemnie udokumentowane. Tymczasem pojawiło się ciekawe orzeczenie sądu, który nie tylko przychylnie odniósł się do roszczenia niezadowolonych klientów, ale też stanowczo odparł argumentację pełnomocnika biura podróży. Prawnik twierdził, że to klienci nie zawiadamiając przedstawiciela touroperatora o dostrzeżonych usterkach naruszyli umowę i tym samym przyczynili się do powstania szkody. Jakie zatem mogą nas czekać konsekwencje, jeśli zrezygnujemy z zawiadomienia biura podróży o nieprawidłowościach? Czy taki brak zamyka nam drogę do złożenia reklamacji i domagania się odszkodowania? Ten wyrok skłania nas do szerszego skomentowania tego zagadnienia.

Czytaj dalej Zawiadomienie biura podróży o nieprawidłowościach – nasze prawo czy obowiązek?

Wycieczki fakultatywne – wakacyjna fatamorgana, czy zagwarantowany pewnik?

Technicznie wycieczki fakultatywne stanowią część umowy z biurem podróży. Ich barwne opisy przykuwają naszą uwagę i rozbudzają wyobraźnię. To taki dodatkowy haczyk, dzięki któremu w standardowej ofercie biura podróży (przelot, hotel, wyżywienie) zobaczymy unikalną szansę poznania, doświadczenia i posmakowania czegoś nowego. I być może, dzięki któremu zracjonalizujemy sobie fakt, że płacimy trochę więcej, niż pierwotnie planowaliśmy. Przyjmując tę konwencję sprawdzamy więc, czy jest to faktycznie część umowy z biurem, co do której, w przypadku jej niewłaściwego wykonania, możemy skutecznie zgłaszać swoje pretensje, czy tylko kolejny element kolorowego marketingowego opakowania biura podróży?


Czytaj dalej Wycieczki fakultatywne – wakacyjna fatamorgana, czy zagwarantowany pewnik?

Wakacje z biurem podróży, czy na własną rękę?

Bardziej komfortowe, mniej problematyczne i zdecydowanie tańsze powinny być wakacje z biurem podróży. Bo możemy wybrać wszystko, począwszy od touroperatora, regionu świata, kraju, poprzez standard hotelu i rodzaj wyżywienia, aż do sposobu spędzania czasu wolnego. W teorii wszystko wygląda super, okazuje się, że dużo gorzej jest z praktyczną realizacją.

mężczyzna relaksujący się w źródełku na tle gór ilustracja do tekstu wakacje z biurem podróży
Czytaj dalej Wakacje z biurem podróży, czy na własną rękę?

„Pakiety dynamiczne” na stronach booking.com, co to oznacza dla klientów?

Z booking.com mamy, jak dotąd, pozytywne doświadczenia. Nasze najlepsze wakacje spędziliśmy w uroczym mieszkaniu, które za ich pośrednictwem wynajęliśmy sobie w centrum Barcelony. Przelot i wszystko inne załatwialiśmy samodzielnie. Przez ponad dwa tygodnie szwendaliśmy się po tym magicznym mieście zaglądając w każdą, interesującą nas uliczkę, jedliśmy proste jedzenie kupowane od ulicznych sprzedawców i piliśmy katalońską cavę. A wieczorami próbowaliśmy chyba wszystkich owoców morza, jakie można było kupić na naszym lokalnym targowisku. Przez krótką chwilę czuliśmy się i naprawdę byliśmy mieszkańcami Barcelony. Co tu kryć, było wspaniale.


Czytaj dalej „Pakiety dynamiczne” na stronach booking.com, co to oznacza dla klientów?