Moje Wielkie, Greckie i (Nie) Aktywne Wakacje

Grecos zaprasza na aktywne wakacje. Mamy na zajęcia z profesjonalnymi trenerami, a dzieci na naukę pływania. Na stronie touroperatora same zachęty – AŻ 29 hoteli (!?), kilka pakietów cenowych, łatwa ścieżka zakupu, opinie zachwyconych klientek, a na koniec krótki liścik od samej Ewy Chodakowskiej, która zaprasza na wielkie, greckie, aktywne wakacje. No super, bierzemy… Aha i nie mniej ważne zapewnienie: „Nie zdążyłeś dokupić pakietu w Polsce? Jeszcze nie jest za późno! Kup pakiet u rezydenta będąc już na Wielkich Greckich Wakacjach.”

Grecos Active by Ewa Chodakowska - kobieta siedząca na plaży

Bo „wykupi Pani pakiet Grecos Active by Ewa Chodakowska na miejscu”…

Nasza klientka już po raz drugi postanowiła spędzić wakacje z Grecosem. W ubiegłym roku wybrała właśnie pakiet Grecos Active by Ewa Chodakowska i była bardzo zadowolona. Ona ćwiczyła pod okiem jednej instruktorki, a w tym czasie jej synek pod opieką trenera uczył się pływać w Klubie Delfinki. Wakacje były udane, dlatego postanowiła, że w tym roku powtórzy grecką formułę – ona zadba o sylwetkę, a dziecko podszkoli swoje pływackie umiejętności.

Czytaj dalej Moje Wielkie, Greckie i (Nie) Aktywne Wakacje

O nowej ustawie: Czy media nie są przesadnie optymistyczne mówiąc o większej ochronie turystów?

Do wejścia w życie nowych przepisów regulujących nasze (jako klientów) prawa wobec biur podróży pozostały zaledwie 3 dni. Próbując komentować zmiany jakim od 1 lipca ulegnie ochrona podróżnych na wakacjach, siłą rzeczy monitorujemy media, pod kątem prezentowanych w nich treści. Poniżej o tym, co dziś tam zaobserwowaliśmy…

Czy z nową ustawą w turystyce faktycznie będzie nam tak bardzo dobrze?

Czytaj dalej O nowej ustawie: Czy media nie są przesadnie optymistyczne mówiąc o większej ochronie turystów?

Zawiadomienie biura podróży o nieprawidłowościach – nasze prawo czy obowiązek?

Często zwracamy Waszą uwagę na kwestię zawiadomienia biura podróży o nieprawidłowościach w wykonaniu umowy. Podkreślamy, jak ważne jest nie tylko samo poinformowanie np. rezydenta o brakach czy uszkodzeniach w pokoju, ale także zadbanie, by tego typu zgłoszenie mieć pisemnie udokumentowane. Tymczasem pojawiło się ciekawe orzeczenie sądu, który nie tylko przychylnie odniósł się do roszczenia niezadowolonych klientów, ale też stanowczo odparł argumentację pełnomocnika biura podróży. Prawnik twierdził, że to klienci nie zawiadamiając przedstawiciela touroperatora o dostrzeżonych usterkach naruszyli umowę i tym samym przyczynili się do powstania szkody. Jakie zatem mogą nas czekać konsekwencje, jeśli zrezygnujemy z zawiadomienia biura podróży o nieprawidłowościach? Czy taki brak zamyka nam drogę do złożenia reklamacji i domagania się odszkodowania? Ten wyrok skłania nas do szerszego skomentowania tego zagadnienia.

Czytaj dalej Zawiadomienie biura podróży o nieprawidłowościach – nasze prawo czy obowiązek?

Wycieczki fakultatywne – wakacyjna fatamorgana, czy zagwarantowany pewnik?

Technicznie wycieczki fakultatywne stanowią część umowy z biurem podróży. Ich barwne opisy przykuwają naszą uwagę i rozbudzają wyobraźnię. To taki dodatkowy haczyk, dzięki któremu w standardowej ofercie biura podróży (przelot, hotel, wyżywienie) zobaczymy unikalną szansę poznania, doświadczenia i posmakowania czegoś nowego. I być może, dzięki któremu zracjonalizujemy sobie fakt, że płacimy trochę więcej, niż pierwotnie planowaliśmy. Przyjmując tę konwencję sprawdzamy więc, czy jest to faktycznie część umowy z biurem, co do której, w przypadku jej niewłaściwego wykonania, możemy skutecznie zgłaszać swoje pretensje, czy tylko kolejny element kolorowego marketingowego opakowania biura podróży?


Czytaj dalej Wycieczki fakultatywne – wakacyjna fatamorgana, czy zagwarantowany pewnik?

Jak NIE udzielać odpowiedzi na reklamacje turystów

W odpowiedzi na reklamacje klientów biura podróży mają swoje gotowce. „Dobre i sprawdzone”. Zazwyczaj zaczynają się od podziękowania za wybór danej oferty i to, że klienci informują biuro o swoich problemach. Każdorazowo touroperator zapewnia: „wnikliwie przeanalizowaliśmy Państwa pismo i konsultowaliśmy się z X i Y”, a czasem nawet posuwa się do zapewnień, że w „wieloletniej działalności biura jest to pierwszy tego typu przypadek”. Kolejny akapit z reguły zaczyna się od „jest nam niezmiernie przykro”, „ubolewamy”, czy wręcz „ze smutkiem przyjęliśmy wiadomość…” I w zasadzie na tym empatia i wyrozumiałość biura się kończy.

Graffiti na murze z napisem "Everything has beauty but not everyone can see it"
Czytaj dalej Jak NIE udzielać odpowiedzi na reklamacje turystów