Jak wybrać wymarzoną wycieczkę i najlepsze biuro podróży?

Niby wiemy dokładnie, czego potrzebujemy, znamy nasze prawa i wiemy, w jakich okolicznościach możemy wykłócać się o inny hotel, zmianę pokoju czy prawidłowe wykonanie innych, zgodnych z umową warunków. Ale codzienność i praktyka pokazują, że wciąż jesteśmy zaskakiwani. I co najważniejsze, że nie zawsze (z różnych względów) potrafimy odpowiednio i szybko zareagować. Jak możemy sobie pomóc?


Najpierw coś z życia wzięte…

Dwójka naszych przyjaciół rok w rok spędza tydzień we Włoszech z dziećmi. Co roku wybierają to samo miejsce i hotel. Jednak, ponieważ dzieci (choć wciąż małe) rosną, wyczerpała się już opcja łóżeczek dla niemowląt i dostawek w cenie dwuosobowego pokoju. Teraz już, także dla własnej wygody, musieli wykupić pokój większy, z czterema łóżkami, w tym regularnymi łóżkami dla dzieci. Zatem zamówili pokój 4-osobowy, w którym dodatkowo obiecywano im wydzielenie stref do spania dla rodziców i dzieci. Oczywiście, takie rozwiązanie odbiło się na cenie pokoju, jednak w zamian oczekiwali komfortu…

Kiedy zatem w tym roku, po długiej i uciążliwej podróży dotarli do hotelu i pokazano im „zamówiony ” pokój, byli tak zachwyceni jego wielkością i wspaniałym widokiem, że całkowicie zignorowali fakt, że łóżka dla dzieci umieszczone były na zawieszonej wysoko pod sufitem antresoli, ogrodzonej niskimi, szklanymi barierkami, do której dodatkowo prowadziły strome schody. Dopiero po dłuższej chwili dotarło do nich, że pokój (chociaż piękny) niekoniecznie spełnia oczekiwania rodziny z małymi dziećmi. A ponieważ inne pokoje w hotelu były już zajęte, skończyło się na tym, że dla bezpieczeństwa, dzieci spały wszystkie razem na nierozkładanej (choć na szczęście dużej) sofie, z której w nocy jedno po drugim „migrowały” do oddalonego o metr łóżka rodziców. Antresola za to zamieniła się w graciarnię. Słodko, ale czy na pewno o to chodziło?

Byli też mocno zaskoczeni, kiedy okazało się, że doba hotelowa kończy się o 10, czyli zaraz po śniadaniu, a nie „jak zawsze”, w południe. I to wszystko w hotelu, w którym byli już chyba po raz siódmy! Tyle tylko, że dotychczas korzystali z porannych lotów i opuszczali hotel skoro świt, a w tym roku – inaczej niż dotychczas, mieli lot wieczorny. „Zabiła” ich rutyna i robione z góry założenia. Co tylko pokazuje, jak ważne jest świadome wybranie wymarzonego celu i odpowiedniego biura podróży. Oraz ustalenie (czyli zadanie odpowiednich pytań) i zapisanie w umowie wszystkich ważnych kwestii.

Jak wybrać wymarzoną wycieczkę i biuro podróży? Do dzieła!

Na polskim rynku zarejestrowanych jest ponad 4 tys. firm, które świadczą usługi turystyczne. Są międzynarodowi giganci, których silna marka gwarantuje atrakcyjne ceny i szeroką ofertę oraz małe butiki podróżnicze, które znalazły i z pasją rozwijają swoje nisze. Są dbający o formę i styl profesjonaliści i zwykli naciągacze, dla których klient jest okazją do jednorazowego „złupienia”. Jak w takiej masie znaleźć wymarzoną wycieczkę w idealnym biurze podróży? Jak uniknąć przykrych niespodzianek i zminimalizować ryzyko rozczarowania?

Wygląda na to, że na planowanie wakacji (nawet z biurem podróży) trzeba poświęcić trochę czasu i włożyć chociaż odrobinę wysiłku. Ale ostatecznie warto to zrobić. Żeby potem na urlopie spokojnie wypoczywać, ładować baterie i w zależności od upodobań zwiedzać lub leniuchować, a nie stresować się niesatysfakcjonującymi nas warunkami, wyglądem hotelu, pokoju czy uciążliwym sąsiedztwem. Jak to zrobić?

Po pierwsze, ustalić jakie są nasze potrzeby i możliwości finansowe. Odpowiedzieć na pytanie, gdzie, jak i kiedy możemy ruszać.

Po drugie, sprawdzić co tylko się da. A więc:

– czy termin, który wybraliśmy nie przypada w samym środku tajfunów, a kraj lub wyspa są w miarę bezpieczne dla turystów;

– czy biuro, z którym planujemy podróż działa legalnie, nie ma długów i co o nim mówią dotychczasowi klienci;

– czy hotel zamiast przy „kameralnej plaży” nie stoi w pobliżu elektrowni, lotniska czy ruchliwej autostrady.

A po trzecie i najważniejsze, precyzyjnie zapisać w umowie wszystkie istotne dla nas kwestie, odnośnie pokoju, wyżywienia, atrakcji, animacji oraz dodatkowych opłat, ubezpieczeń i innych (np. nasi przyjaciele zaklinają się, że gdyby wiedzieli, że proponuje im się 4-osobowy pokój, w którym łóżka dla wciąż małych dzieci będą na wysokiej i kiepsko zabezpieczonej antresoli, nie zapłaciliby za niego żądanych od nich pieniędzy, gdyż w sumie nie spełniał ich oczekiwań).

No dobrze, ale skąd mamy wiedzieć, co jest dla nas ważne, jak wśród tylu spraw i kwestii nie zgubić niczego istotnego? Z naszym ebookiem, prosto 😉

Ebook: 5 kroków do wakacji naszych marzeń – czyli jak wybrać wymarzoną wycieczkę i biuro podróży

Szlifujemy i wprowadzamy właśnie ostatnie poprawki do naszego pierwszego ebooka. Co tu znajdziecie?

Podpowiedzi w jaki sposób zminimalizować przedurlopowy stres oraz wyeliminować wiekszość wakacyjnych niespodzianek. Jak przygotować się do rozmowy w biurze podróży, na co zwracać uwagę przy wyborze oferty i o co pytać przy podpisywaniu umowy. Pokażemy Wam narzędzia i sposoby, dzięki którym samodzielnie sprawdzicie ofertę biura.

W pakiecie ekspercka wiedza i wiele praktycznych wskazówek oraz gotowe zestawy pytań, które naprawdę warto zadać w biurze podróży. A gdybyście czytali naszego ebooka naprawdę „na ostatnią chwilę” – znajdziecie tam przydatną przed wyjazdem (krótką) checklistę!

Jesteśmy bardzo ciekawi Waszych opini. Czekamy na pytania, komentarze i wszelkie informacje zwrotne. Najciekawsze opublikujemy i nagrodzimy 😉

Jeśli chcecie czytać więcej podobnych artykułów polubcie naszą stronę na Facebooku.

Zespół Zmarnowanyurlop.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *